Za sprawą charakterystycznego sosu, makaron gryczany wybija się smakowo na prowadzenie i można śmiało powiedzieć, że „robi” to danie. Jest sezon na szparagi więc naprawdę żal nie skorzystać. A że sam makaron ze szparagami to trochę za słabo pod względem białka, zdecydowałam się na prostego łososia z patelni.
Zamiast łososia można przesmażyć i z podać z japońskim makaronem gryczanym, krewetki lub filet z kurczaka albo kawałek steka wołowego lub wędzone tofu.
Makaron gryczany w porównaniu ze zwykłym pszennym makaronem ma mniej kalorii, więcej błonnika i niższy indeks glikemiczny. Ja kupuję makaron japoński soba, który składa się w 80% z maki gryczanej i 20% z mąki pszennej. Jeśli zatem szukacie opcji bez glutenu, to trzeba się rozglądać za makaronem 100% gryczanym.
Wyroby z gryki to kopalnia witamin z grypy B, które wspomagają układ nerwowy. Dla mnie to istotne. Poza tym ja po prostu bardzo lubię gryczany makaron.
Jeśli chesz wykorzystac sezon szparagowy na maksa sprawdź koniecznie szparagi na soczewicy z tzatzikami i szparagi z woka z awokado


Makaron gryczany na sposób japoński ze szparagami i łososiem
porcja na 3 osoby
- 4 łyżki sosu sojowego
- 2 łyżki octu ryżowego
- 2 łyżki oleju sezamowego
- ¼ łyżeczki czarnego pieprzu
- ½ łyżki cukru
- 4 cebulki dymki
- 1 łyżka nasion sezamu
- 2 łyżki oliwy z oliwek (do smażenia łososia i szparagów)
- szparagi zielone w dowolnej ilości
- ok. 200 g makaronu gryczanego (soba)
- 3 kawałki łososia
- sól, pieprz (do łososia)
- Zrobić sosik mieszając sos sojowy, ocet, olej, cukier i pieprz.
- Dymkę (białą część) posiekać na plasterki. Ze szparagów odciąć zgrubiałą część i
- Makaron ugotować zgodnie z instrukcją na opakowaniu (zwykle 3-4 minuty). Odcedzić, przelać szybko wodą. Zostawić do odcieknięcia.
- Na patelni na 1 łyżce oliwy smażyć łososia przyprawionego sola i pieprzem.
- W woku rozgrzać 1 łyżkę oliwy z oliwek, wrzucić szparagi i dymkę smażyć ok. 2 minut. Wlać sosik, dorzucić makron gryczany i wymieszać.
- Posypać sezamem i serwować z usmażonym łososiem.