Kiszoną marchewkę warto zrobić, żeby mieć odskocznię od tradycyjnych ogórków, czy kapusty. Jest inna -aromatyczna, soczysta i chrupiąca. Świetna do kanapki. Dla konesererów fermentowanych smaków.
Naturalnie fermentowane warzywa mają moc oczyszczania naszego organizmu z toksyn i metali ciężkich, i zawierają dużo więcej probiotyków, niż jakikolwiek suplement. Są w nich przyjazne naszej mikroflorze jelitowej bakterie, dzięki czemu budują naszą odporność i pomagają zwalczać stany zapalne.
Marchewka kiszona z przyprawami
- 2 nieduże marchewki
- 2 łyżeczki kminku (można pominąć, jeśli ktoś nie jest fanem)
- 2 łyżeczki gorczycy białej
- 2 łyżeczki soli (płaskie)
- 250 ml wody zimnej, niechlorowanej
- Marchewki nie obieramy, tylko oczyszczamy i myjemy (nie szorujemy) oraz obcinamy brzydkie końce.
- Pokroić na plasterki (ale nie za cienkie, max. do 0,5 cm), albo w słupki.
- Do słoika wsypać kminek i gorczycę oraz włożyć pokrojoną marchewkę.
- Sól rozpuścić w wodzie, a następnie wlać do słoika. Marchew powinna być zanurzona w solance, ale słoika nie zalewamy pod samą szyję. Warto dobrze i ciasno upchnąć marchew, żeby po zalaniu nie wypływała.
- Słoik zakręcić i zostawić w temperaturze pokojowej na ok. 2 tygodnie.
W tym czasie będą się pokazywały bąbelki i woda zacznie mętnieć. To dobry objaw. Jeśli pojawią się wątpliwości, czy pokrywka wytrzyma ciśnienie, można ją lekko odkręcić, żeby odgazować i znowu zakręcić.